Aleksandyt a dioda- REALNA RÓŻNICA W DEPILACJI LASEOROWEJ
- 9 godzin temu
- 4 minut(y) czytania

Aleksandryt a dioda: Brutalna Prawda, Której Salon Ci Nie Powie
„Mamy najnowszy laser diodowy, z najlepszym systemem chłodzenia!”. To jest to, co słyszymy najczęściej, pytając o laser w salonie epilcaji. Brzmi dobrze prawda? A co jeśli istenieje alaternatywa, lepsza i skuteczeniejsza od technologii diodowej o której powstało wiele mitów?
W tym artykule wyjaśnię ci, czym tak naprawdę różni się laser diodowy od aleksadrytowego.
Serce maszyny: kryształ kontra chip
Żeby zrozumieć różnicę między tymi dwoma urządzeniami, musisz wiedzieć, z czego są zbudowane. Tu zaczyna się pierwsza nierówność. Laser diodowy (810 nm) generuje światło za pomocą diod półprzewodnikowych — czyli w uproszczeniu: małych elektronicznych chipów, podobnych do tych w Twoim telefonie. Są tanie w produkcji, masowe i seryjne. Fabryki produkują je tysiącami dziennie.
Aleksandyt a dioda.
Laser aleksandrytowy (755 nm) nosi swoją nazwę od minerału — aleksandrytu — a konkretnie syntetycznego kryształu chromowo-berylowego. To nie metafora ani marketing. W środku tej maszyny dosłownie znajduje się kryształ. Naturalny aleksandryt, odkryty na Uralu, jest jednym z najrzadszych minerałów na Ziemi, słynącym ze zmiany koloru w zależności od światła. Jego cena za karat często przewyższa cenę diamentów.
Ponieważ naturalne okazy są droższe od rubinów i szmaragdów, oczywiste jest, że nie buduje się maszyn na kamieniach wydobywanych ze złóż. Dlatego naukowcy nauczyli się go hodować. Cały proces tworzenia jednego kryształu laserowej jakości trwa od kilku tygodni do kilku miesięcy. Jeden błąd w parametrach — zbyt szybkie chłodzenie, drganie czy zanieczyszczenie — i kryształ jest do wyrzucenia. Gotowy element musi być precyzyjnie pocięty pod określonymi kątami optycznymi, wypolerowany do perfekcji i pokryty warstwami antyrefleksyjnymi.
Efekt końcowy? Kryształ aleksandrytowy klasy medycznej kosztuje w granicach 50–70 tys. złotych. A ponieważ z czasem zużywa się pod wpływem intensywnej eksploatacji, trzeba go wymieniać. To właśnie ten element — a nie elektronika czy obudowa — sprawia, że serwis lasera aleksandrytowego kosztuje fortunę. To również powód, dla którego właściciele salonów wolą kupić trzy maszyny diodowe zamiast jednej aleksandrytowej. Lasery diodowe nie są lepsze — są po prostu tańsze w zakupie, łatwiejsze w utrzymaniu i nie wymagają tak wykwalifikowanego personelu. Dla właściciela salonu to mniejsze ryzyko. Dla Ciebie — stracona szansa na lepszy efekt.
Fizyka, której nie da się przekupić. Aleksandyt a dioda.
Oba lasery działają na tej samej zasadzie: emitują światło pochłaniane przez melaninę (ciemny barwnik) w mieszku włosowym. Ciepło niszczy cebulkę i włos przestaje rosnąć. Proste w teorii, ale skomplikowane w praktyce. Kluczowa jest długość fali.
Aleksandryt: 755 nanometrów
Dioda: 810 nanometrów
Różnica 55 nm brzmi jak drobnostka, ale to biologiczna przepaść. Melanina pochłania światło tym wydajniej, im krótsza jest fala w tym zakresie. Przy 755 nm absorpcja jest najwyższa. To oznacza, że ta sama energia dostarczona przez aleksandryt generuje więcej ciepła dokładnie tam, gdzie trzeba: w cebulce włosa.
To jak pojedynek snajpera z piechotą.
Aleksandryt to snajper: precyzyjny strzał, maksymalne zniszczenie celu, minimalne straty w okolicy. Dioda to piechota: skuteczna, ale potrzebuje więcej zasobów i czasu, by osiągnąć ten sam efekt.
Typowa europejska skóra i dlaczego to ma znaczenie.
Tu dochodzimy do sedna sprawy dla polskich klientów. Lasery muszą rozróżnić skórę od włosa. Jeśli uderzysz światłem w skórę pełną barwnika, ryzykujesz oparzenie. Dlatego kluczowy jest fototyp skóry (skala Fitzpatricka):
Fototypy I–III: Typowa europejska skóra (od bardzo jasnej po oliwkową). To idealne terytorium dla aleksandrytu. Różnica między barwnikiem skóry a barwnikiem włosa jest tu maksymalna, więc laser trafia precyzyjnie w włos, ignorując skórę.
Fototypy IV–VI: Osoby o naturalnie bardzo ciemnej, brązowej lub czarnej skórze, np hindusi czy osoby czarnoskóre. W ich przypadku dioda jest bezpieczniejsza, bo mniej agresywnie reaguje na barwnik w skórze.
Wniosek? Jeśli jesteś Europejczykiem, aleksandryt wygrywa skutecznością.
„Dioda lepsza na ciemne i grube włosy” — marketingowe mity.
To jeden z największych mitów w branży. Jeśli masz ciemne włosy, a w salonie oferują tylko diodę, możesz usłyszeć: „Aleksandryt się nadaje się tylko na jasne włosy, bo czarne włosy rosną głębiej”. To bzdura lub „selektywna prawda” używana jako wymówka.
Fakty są proste: czarny włos zawiera najwięcej melaniny. Jest więc absolutnie idealnym celem dla lasera aleksandrytowego. Dzięki wybitnej absorpcji, aleksandryt niszczy taką cebulkę bezpowrotnie. Dioda przy czarnych włosach również zadziała, ale przy tej samej energii wygeneruje mniej ciepła. Często kończy się to jedynie podgrzaniem cebulki zamiast jej trwałym zniszczeniem. Efekt? Włos wraca, klient wraca na kolejną sesję, a salon zarabia więcej. Do tego , dioda potrafi być naprawdę bolesna.
Dlaczego 90% salonów wybiera diodę?
Odpowiedź jest czysto ekonomiczna. Dobra maszyne diodową można kupić za kilkadziesiąt tysięcy złotych. Profesjonalny laser aleksandrytowy renomowanej marki to wydatek rzędu kilkuset tysięcy.
Wynik: Całkowity koszt jest podobny, ale z aleksandrytem osiągasz cel szybciej i przy mniejszej liczbie wizyt. Płacisz więcej za pojedyncze „uderzenie”, ale kupujesz znacznie wyższą skuteczność
.
Co zrobić z tą wiedzą?
Przed wyborem salonu zadaj jedno pytanie: „Jakiego lasera używacie i jaką ma długość fali?”. Dioda będzie również skuteczna, jednak jeżeli szukamy szybszego efektu przy mnieszej ilości zabiegów, aleksandryt będzie lepszym wyborem.
Jeśli salon posiada laser aleksandrytowy (755 nm), a personel potrafi to uzasadnić — jesteś w dobrym miejscu. Jeśli słyszysz, że „dioda jest najlepsza dla każdego”, szukaj dalej. Nie ma jednego lasera idealnego dla wszystkich, ale dla większości osób w Polsce aleksandryt jest technologicznie bezkonkurencyjny. Fakt, że brakuje go w większości salonów, to kwestia biznesu, a nie dowód na wyższość diody.
Teraz już wiesz. Wybieraj świadomie.









Komentarze